sobota, 11 maja 2013

Wspólny mianownik: Lakier ESSIE “PEACH DAIQUIRI” & nowe biegówki




Co ma wspólnego lakier z butami do biegania? Przede wszystkim kolor! Taki specyficzny różowy koral. Ciepły, gorrrący, wiejący tropikami i drinkiem pod palemką.

Tak mi się przynajmniej kojarzy ta barwa. Bardzo ją lubię. Przywodzi mi na myśl lato, wakacje, słońce…



Po drugie: i lakier, i buty były ostatnimi z rzeczy jakie sobie kupiłam. Co prawda buty były przed lakierem – urzekły mnie właśnie kolorem, bo nigdy wcześniej nie biegałam w Reebokach. Jeszcze ich nie wypróbowałam w biegu, jak na razie byłam w nich tylko na fitnessach, ale czas najwyższy na próbę generalną, bo na fitnessowe wygibasy są zwyczajnie za duże, zbyt toporne.
A lakier to chyba dobrałam pod kolor butów właśnie… Tak wbił mi się w szare komórki ten kolor, zawładnął nimi… ;)



„Peach Daiquiri” to kolejny lakier ESSIE, jaki dołączył do mojej kolekcji i na pewno nie ostatni. Jestem oczarowana tymi lakierami – bardzo dobrze się u mnie sprawdzają. Przede wszystkim są bardzo wytrzymałe – mogę w nich myć naczynia (którą to czynność uwieczniłam na fotce pod spodem) bez rękawiczek czy też szorować kafelki na kolanach (przesadzasz Aneczniku, przesadzasz), a lakier ani drgnie!


Utrzymuje się bez wycierania ponad 5 dni (przynajmniej tyle sprawdziłam, bo później odświeżyłam kolor). Długo utrzymuje się także jego połysk. Zauważyłam też rzecz niebywałą – gdy noszę  któryś z lakierów ESSIE na pazurach, rosną one szybciej! Widocznie lakier zabezpiecza je przed urazami, połamaniem itp. Co za tym idzie, stwierdzam też, że lakier ten nie wysusza płytki, a wręcz ją pielęgnuje. 

Na dzień dzisiejszy ESSIE to moje ulubione lakiery. Niedługo pokażę Wam pozostałe kolory, które mam w kolekcji. 

Udanego weekendu i dużo słoneczka. :)

17 komentarzy:

  1. Piękny kolor, kojarzy mi się z malinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, taki super wakacyjny. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. :) Teraz je musze tylko okielznac. :)

      Usuń
  3. Kuszą mnie te lakiery, u mnie ich nie ma ale kiedyś upoluję. Przecudny kolor. Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damianie, ty moj meski czytelniku, ty! Hehehe, wiem Dagmarko, ze to Ty! ;)

      Usuń
    2. No tak...Damian z malowaniem paznokci jest na bakier :) buźka

      Usuń
  4. śliczny kolorek, idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z lekko opalona skora tworza swietny duet. :)

      Usuń
  5. też jestem oczarowana tymi lakierami, na tyle że dzisiaj wróciłam do domu z Dive bar ;) Ten też mi się niesamowicie podoba. Może u mnie zagości ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jaki ciekawy kolor! (Wygooglowalam). Musze mu sie przypatrzyc przy najblizszej okazji. :)

      Usuń
  6. Przepiękny ten essiak:) korale królują w tym roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tamtym też ich było pełno. :-)

      Usuń
  7. Anonimowy13:11

    piekny kolor! i ja ostatnio zakupilam swoj pierwszy essiei tez przepadlam - palam do nich ogromna miloscia!!!! jeszcze w tym tyg. pedze do sephory po kolejne, tym bardziej, ze mam 20% znizki to trzeba wykorzystac:))))) alusia842

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, widzę, że wróciłaś na YT - czekam więc na filmik gdzie pokażesz zdobycze! :-)

      Usuń
  8. Ależ on fantastycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie dobrałaś :)
    Trwałość tych kolorów zależy chyba też od koloru właśnie... czasem dziewczyny narzekają na Essie bądź Opi a czasem chwalą pod niebiosa :)

    OdpowiedzUsuń